Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magazyny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magazyny. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 czerwca 2011
Lara & Alexander
Kolejna udana sesja Lary Stone dla amerykańskiego Vogue'a. Tym razem z udziałem świetnego aktora Alexandra Skarsgarda znanego z True Blood.
Retro na bogato w klasycznym dla tej edycji pisma stylu.
zdj. tfs.com
niedziela, 29 maja 2011
sobota, 7 maja 2011
ID SUMMER 2011 - Multiokładka
Zamiłowanie redakcji wielkich magazynów, zajmujących się szeroko rozumiana modą, do zdublowanych czy nawet zwielokrotnionych okładek nie mija.
Nie pierwszy raz jedno pismo trafia na rynek z kilkoma okładkami do wyboru. Interesująca idea, powodująca jednak lekka panikę fashionistów, którzy przecież chcieliby mieć wszystkie.
Tak czy inaczej z narazie ujawnionych okładek zachwyciła mnie ta autorstwa nieocenionego Paolo Roversi.
Jego prace charakteryzują się jakąś taką trudna do określenia surowością i dzikością.
ID summer 2011 to zatem jego styl w czystej postaci.
Kolory sa doskonałe - surowe, pochmurne, stalowe. Jakby z malarstwa holenderskich mistrzów.
zdj.tfs.com
poniedziałek, 7 marca 2011
Paski według Tima Walkera - Vogue April 2011
Jak często an wiosnę powraca moje uwielbienie dla marynarskich pasków i wariacji na ich temat. Tutaj w obiektywie jednego z moich ulubionych fotografów - Tima Walkera, w najnowszym wydaniu Vogue.
zdj. tfs.com
niedziela, 6 lutego 2011
Obsession Du Jour # 6 - Chloe na okładce Ginza
Cool vibe płynący z japońskiego Ginza. Chloe plus te wszystkie błekity = zapowiedź wiosny.
zdj. tfs.com
sobota, 5 lutego 2011
niedziela, 16 stycznia 2011
Inspiracja: Marina Perez by Xevi Muntane
Marina Perez jest moim zdaniem jedną z bardziej niedocenionych modelek - uwielbiam jej twarz i sposób w jaki zaznacza swoją obecność na zdjęciach. Potrafi być delikatna, ale częsciej jest twarda. Czasem smutna czy wręcz depresyjna. Zapewne pasuje do takiego profilu dzięki gęstym brwiom i pięknie wykrojonej szczęce.
Jest w niej coś ascetycznego, w stylu Joanny D'ark.
zdj. tfs.com
środa, 12 stycznia 2011
Pssst I have a crush on... Ryan Gosling
Świetny aktor. Skromny, z jednej strony człowiek Hollywood, z drugiej zupełnie poza. Ironiczny, cyniczny, inteligentny. Zabawny. No i świetnie wygląda. Nic dziwnego, że przyciąga uwagę.
zdj. purplediary.com, style.com, tfs.com
niedziela, 9 stycznia 2011
Maciek Kobielski - fotograf, którego warto śledzić
To, że nie jesteśmy "murzynami" w świecie mody wiemy od dawna. Nasze liczne modelki, dobre stylistki i fotografowie od lat to podtwierdzają. I choć brakuje polskich nazwisk wsród wielkich i wpływowych edytorów/redaktorów/dziennikarzy - jest nieźle.
Z tych wielu nazwisk warto zwrócić swoją uwagę na Maćka Kobielskiego. Zachwyciły mnie jego "niestudyjne" prace.
Z jednej strony mamy tu nonszalancję w podejściu do klasycznego fotografowania mody, z drugiej niewątpliwy zachwyt człowiekiem. Nie tylko kobiecym ciałem, ale człowiekiem w ogóle.
Jego prace dla Vogue Homme wielokrotnie pokazywały, że męska moda też może być fotografowana sensualnie i magnetycznie.
Można mu zazucić zbytnią inspirację Juergenem Tellerem - ale pewnie dlatego mi sie podoba XDPS. Tony Ward - zawsze miałam do niego słabość, już od czasów kiedy był z Madonną XD
zdj.: style.com, tfs.com
Dobranoc/Dzieńdobry
wtorek, 4 stycznia 2011
IKONA - Cecilia Dean
Każdy ma takie osoby, które go inspirują. Niezaleznie czy dotyczy to osób związanych z modą czy innymi dziedzinami. Znajdujemy tych, którzy w naszych oczach robią coś ważnego, swoim zachowaniem ( a w moim wypadku także i wyglądem ) reprezentują styl życia do którego aspiruejmy.
Moje uwielbienie dla Carine Roitfeld jest już znane. Jednak oczywiście nie tylko ona mnie inspiruje.
Od pewnego czasu zachwyca mnie Cecilia Dean. Fundatorka i wydawca niezwykłego projektu Visionaire. Ikona Nowego Yorku. Prawdziwa wizjonerka, która spogląda na mode w szerszym kontekście.
zdj. style.com, tfs.com, selby.com
wtorek, 28 grudnia 2010
Żegnamy Stare, Witamy Nowe
Tak oto nadszedł w końcu ten okres kiedy juz bliżej nowego niż starego. Nowy Rok 2011 zbliża sie nieubłagalnie.
Zapewne wypadałoby zrobić jakies fashion podsumowanie hitów i kitów tego roku. Niestety - myslami jestem już w Hamburgu/Lubece, więc póki co tylko jeden news.
Natasha Poly w końcu pokazała się z nowym kolorem włosów w sesji zdjęciowej dla V Magazine ( w obiektywie Williego Vanderperre ). Czy pomoże to jeszcze bardziej jej karierze? Will see, jak mówią nasi rodacy pracujący w fabrykach Londynu i okolic. Jedno trzeba przyznać - to się nazywa noworoczna zmiana ( tak, dla mnie to ważniejsza informacja niż reklama Lagerfelda dla Volkswagena )
DO ZOBACZENIA PO NOWYM ROKU !
zdj. fgr.com, tfs.com
niedziela, 26 grudnia 2010
Styczniowa okładka - Cover January 2011
Snejana Onopka na okładce Cover, January 2011 - chmurne i melancholijne zdjęcie. Idealne na pochmurny grudniowy poranek.
zdj. Cover via tsf.com
sobota, 18 grudnia 2010
Carine Roitfeld odchodzi z VP!
Mocne uderzenie na koniec roku. Carine Roitfeld, naczelna Vogue Paris od 10 lat, głowa i serce tego magazynu rezygnuje ze stanowiska. Oficjalnie - ponieważ chce sie zająć innymi, własnymi projektami. Ale kto tam wie?
W środowisku zaraz wybuchła dyskusja kto może byc jej następcą.
Emmanuele Alt jej prawa ręka? Jedna z wielu stylistek czy edytorek magazynów światowej klasy? A może ktoś wogóle niezwiązany ze środowiskiem edytorów i stylistów? Jakiś artysta chcący podziałać w świecie magazynów? Domysłów tysiące, oficjalnych wskazówek brak. Trzeba czekać. Mówi się jednak, że z odejściem może mieć dużo wspólnego powrót Toma Forda.
Bez wątpienia Carine (razem ze swoim zespołem VP girls) wypracowała spójny, mocny i charakterystyczny wizerunek swojego pisma. Świetne kolaże, odważne sesje, nowatorskie podejście. Choć z biegiem lat ten styl był coraz mniej kontrowersyjny czy zaskakujący to jednak wciąż VP, obok Vogue Italii, było najlepszym magazynek z rodziny Conde Nast.
zdj. nymag.com, tfs.com
wtorek, 23 listopada 2010
Panna młoda, panna wdowa: Dwa "nowe" magazyny
Gravure Mag
Gravure Mag
W obu przypadkach pociąga mnie w nich ta szczególna stylistyka, którą uwielbiam : lekko mroczna, tajemnicza i nieco romantyczna. W gruncie rzeczy przecież wszyscy jesteśmy romantykami, choć niekoniecznie objawia się to uwielbieniem dla "Miłości nad rozlewiskiem czy uwielbienia" dla jednej czerwonej róży, smętnie zwisającej główką w dół.
Dodatkowo na okładce Zoo boska Daphne - czasem się gubi w swoich stylizacjach, ale najczęściej jest bezbłędna w swoim gatunku. Poza tym jak można nie kochać kobiety, która uratowała przez zlicytowaniem kolekcję Isabelli "Issy" Bow?
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































