Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MariaCarla Boscono. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MariaCarla Boscono. Pokaż wszystkie posty
sobota, 30 lipca 2011
Love the LOVE
LOVE jest obecnie chyba najbardziej intereującym pismem branży. Zawsze w swoich sesjach wychodza poza schemat a ich okładki sa perfekcyjne.
Numer Fall/Winter 2011.12 jest wzbogacony o piekną sesję utalentwanego duetu Mert & Marcus.
Bardzo prosta koncepcja, gama koloryztyczna biało-czarna wzbogacona gdzieniegdzie tylko krwistą czerwienią. Prostota, któa pzowala się skupić na samych portretach, gestach, pozie.
I oczywiście udział mojej ulubionej Mariacarla Boscono też jest miłym dodatkiem.
czwartek, 25 listopada 2010
MariaCarla Boscono: Kameleon
Vogue Italia
Według laików modelki powinny być piękne i wysokie. Szczupłe, posiadające grację. Większość spytanych ludzi na ulicy zapewne odpowie, że wzorem modelki są ikony w stylu Christy, Claudii albo Heidi. Ewentualnie kilka osób wymieni Kate Moss, która nie będąc nigdy glamazonką, jednak jest na tyle uznaną modelką, że stała się wzorem.
Jednak osoby interesujące się modą wiedzą, że to wszystko bzdury. Wspołczesna modelka musi być przede wszystkim uniwersalna. Aktorsko uzdolnona. Świadoma swojego ciała. Uroda, w klasycznym rozumieniu nie jest tak naprawdę ważna. Poza tym - co to znaczy, że ktoś jest piękny?
Obecnie jest na świecie kilka modelek, które potrafią się zmienić zgodnie z życzeniem fotografa i stylisty. Jednocześnie w każdym zdjęciu potrafią przekazać swoją osobowość, to coś co przyciąga wzrok i magnetyzuje. Praca z taką osobą to czysta przyjemność.
Spośród nich jedną z moich ulubionych jest MariaCarla Boscono. Ta trzydziestoletnia, włoska modelka jest od wielu lat związa z domem mody Givenchy, który niezmiennie docenia jej niezwykłe możliwości. A zresztą popatrzcie:
Alessio Bolzoni
Ralph Lauren
Salvatore Ferragamo
zdjęcia: models.com, materiały prasowe, tfs
Subskrybuj:
Posty (Atom)








