Jeśli ktoś by się mnie spytał o Top 5 projektantów to bez wątpienia w tej grupie znalazł by się Rick Owens. Niesamowity, amerykanin ze słonecznej Californii, którego prace jednak z ową słonecznościa nie mają nic wspólnego.
Rick Owens mieszka obecnie w Paryżu, a jego wspaniałe mieszkanie jest również jego pracownią (polecam zobaczyć sobie to mieszkanie w książce Taschen - Owens robi też piękne drewniane meble).
Zawsze wierny własnej, mrocznej estetyce, która dla wielu jest zaskakująca biorąc pod uwagę miejsce w którym się wychował.
Jego kolekcje to przykład na to, że skóra jako materiał nie ma żadnych ograniczeń i może funkcjonować na ludzkim ciele na równi z każdym innym materiałem.
Słynne stały się już jego kurtki - z zamaszystym kołnierzem-klapami, z lekkiej, jakby pogiętej skóry. Co jest w nich takeigo szczególnego, że tak wiele osób zwariowało na ich punkcie?
Cienka jak papier skóra, wąskie rękawy, kaskadowe ułożenie kołnierza.
Jego estetyka często bywa nazywana awangardową (sama tak go sklasyfikowałam w artykule Lounge Magazyn ), ale nigdy nie stara się być poprostu na siłę oryginalna, czy dziwaczna tak poprostu.
Zawsze ma jakąś myśl przewodnią i ducha, z którego zrodziła się kolejna kolekcja.