Film (chyba krótkometrażowy), który dopiero ujrzy światło dzienne, ale screenshoty są już dostępne. Tak samo jak zdjęcia z planu.
Szczerze to nie mam pojęcia o czym jest ten film, a jestem za leniwa żeby się w to wgłębiać. Ale - dla mnie wystarczy, że stylizacja jest ś-w-i-e-t-n-a, przynajmniej jeśli chodzi o postać graną przez młodziutką Elle Fanning.
Elle mogliśmy juz poznać dzięki jej przełomowej roli w najnowszym filmie Coppoli pt."Somewhere".
Coppoli córki - Sofii, żeby nie było watpliwości.
"Somewhere" na polskich ekranach już 26 lutego, także miejcie oczy szeroko otwarte.
Tymczasem film, który jest dla mnei dziś inspiracją to "The curve of forgotten things". Tytuł ciekawy, to fakt.
Dla Elle wybrano całą gamę wspaniałych kreacji o minimalistycznym "feelingu" przełamanym nutką retro.
Doskonale współgra to wszystko z miękkim i ciepłym światłem, sprawiającym wrażenie lekko wypłowiałego.
Jednak taka dbałość o poziom estetyczny nie dziwi, jeśli spojrzy sie na zdjęcie reżyseria ^_^
zdj. elle-fanning.net, tfs.com



























